Przepis na Web 3.0
Jeszcze dobrze się w Polsce nie rozwinęło Web 2.0 a już powstaje Web 3.0
Młodzież znudzona serwisami: „łeb-dwa-zerowymi” stworzyła alternatywę:
Oto przepis jednego z blogerów:
1. Robimy stronę, np. bloga, ale można także tradycyjnie (HTML)
2. Drukujemy stronę na drukarce (to ważne, bo nie wolno robić screenshot’ów)
3. Skanujemy wydruk (robimy jpg’a)
4. Wrzucamy do internetu (stonka gotowa)
Tak jakby im mało było blogów…
Ps. Dzisiaj pierwszy raz użyłem trackbacka. Ciekawe narzędzie ale chyba już nie „trendy” i „dżezi” bo jeszcze Web 2.0