Archive for Informatyczne potyczki

Nalot w Poznaniu

"Wczoraj policjanci z Zespołu do Walki z Przestępczością Internetową Sekcji do Walki z Przestępstwami Gospodarczymi Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zatrzymali trzech studentów jednej z koszalińskich uczelni. Zatrzymani studenci byli administratorami akademickiej sieci internetowej HUB w sieci DC. działającej na terenie akademików. W ramach tej sieci funkcjonował Hub sieci DC++, w ramach której udostępniano łącznie 35 tysięcy gigabajtów danych, które można zmieścić na 54 tysiącach płyt CD w większości zawierające bezprawnie kopiowane utwory.Jak informuje Głos Koszaliński do akademików weszło około 100 policjantów z z Sekcji do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie i Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z Darłowa przedstawicielami ZPAV I FOTA. Nalot miał miejsce o 6.00 rano, dokonano przeszukań u 40 ustalonych użytkowników "Huba", łącznie zabezpieczono 10 komputerów typu laptop, 1 jednostkę centralną komputera, 60 dysków twardych. Zawartość zabezpieczonego sprzętu ...

1024 czy 1000?

Dzisiaj krótko o miarach w informatyce: wymiary wymarzonej dziewczyny informatyka to 1024x1280 choć ze wzrostem przekątnej monitorów w ostatnich czasach te wymiary "puchną" (a więc informatycy nie pragną anorektycznej chudzinki, ale coraz grubsze sztuki) ;) u informatyków nie ma czegoś takiego jak pół litra 1 kilobajt to 1024 bajty, 1 megabajt to 1024 kilobajty, 1 gigabajt to 1024 megabajty itd. - to jest miara pojemności plików i nośników 1 kilobit to 1000 bitów, 1 megabit to 1000 kilobitów, 1 gigabit to 1000 megabitów itd. - to jest miara szybkości łącz internetowych bajt, kilobajt, megabajt, gigabajt... i co dalej? Otóż jednostek jest dużo. Jak chce ktoś poszpanować trudnymi wyrazami to podaję dalszy ciąg ;) : terabajt (1024 gigabajty, w skrócie TB), petabajt (1024 terabajty, skrót PB), eksabajt (1024 petabajty, w skrócie EB), zettobajt (1024 eksabajty, skrót ZB), jottabajt (1024 zettobajty, skrót YB) i brontobajt (1024 jottobajty ...

Szansa pracy dla matek

Feminizm zarzucało mi już wiele osób i zdążyłem się już z tym pogodzić... No ale do sedna: do dzisiejszego posta natchnął mnie artykuł na Onecie: http://wiadomosci.onet.pl/1401272... pt. Becikowy eksperyment. Mówi o zorganizowanym we Wrocławiu eksperymencie pod kryptonimem "Rodzic-pracownik". Ma on pomagać matkom (i tatusiom też) na zdalną pracę podczas macierzyńskiego. Dzięki temu można łatwiej pogodzić pracę z wychowywaniem dziecka. Za każdym razem jak słyszę historiźę, gdy kobieta jest dyskryminowana to mnie krew zalewa. Czy to, że Bóg akurat kobiecie przekazał rolę rodzicielki oznacza, że ma być z tego powodu dyskryminowana? Czy gdyby facet dostał tę rolę, byłoby tak samo?! Rad jestem z ostatnich zmian kodeksu pracy, które nareszcie przystają do bieżących realiów i regulują pracę zdalną i z tej wrocławskiej inicjatywy, która może wreszcie zmieni pogląd pracodawców na przydatność dobrego, acz chwilowo obarczonego inną rolą pracownika. Patrzenie na matkę jako ...

Potyczek informatycznych część pierwsza

Rok 2002. Lekcja informatyki. Druga klasa liceum. Nauczyciel każe zapisać wykonaną pracę na dyskietce. Jedna z uczennic bierze więc dyskietkę, otwiera... CD-ROM, wkłada dyskietkę do CD-ROMu (o dziwo dobrą stroną gdyby wkładała do napędu dyskietek ;)). Zamyka szufladę i... ciach, prach, szuru, buru, bum. Próbuje więc pospiesznie otworzyć CD-ROM ale się nie da. Wzywany jest więc pewien informatyk (czyli ja). Wymontowywuję napęd z komputera, rozkręcam. Strzępy dyskietki uszkodziły napęd na tyle, że pozostało jedynie wymontować kilka części do odzysku. Wziąłem więc kolejne 3 napędy leżące gdzieś w kącie sali informatycznej i montuje z 3 napędów jeden. Działał różnie, ale jednak działał :) Średnia prędkości napędów w sali to 8x. Jak ktoś miał 24 to był gość... W razie braku kasy na sprzęt kombinowało się stare części od znajomych i montowało do komputerów z pracowni. Z 3 komputerów robiło się jeden ...

Witajcie na blogu szalonego informatyka

Moje dojrzewanie do założenia bloga trwało bardzo długo. Po co w końcu kolejny stumilionowo-trzysta-czterdziesto-dwu-tysięczny blog jakich pełno w sieci?! Jednak w moim życiu ciągle zdarzają się jakieś ciekawe przygody związane z informatyką i nie tylko, które warto uwiecznić. Poza tym czas poznać skrypt Wordpress, pobawić się w dziennikarza, załatwić sobie kilka nowych linków do mojej głównej strony - Słownika Slangu Informatycznego www.i-slownik.pl no i mieć co robić jak już mi się zacznie nudzić, choć na brak wolnego czasu nie mam co narzekać... Będzie to blog inny niż wszystkie. Raczej będzie tu dużo więcej humoru branżowego niż jakichś wynurzeń natury filozoficzno-metafizyczno-psychologicznej. Nie będę wymyślał historii ze mną i Paris Hilton w roli głównej (patrz: blogi nastolatek w których pełno historyjek z blogowiczką i członkami zespołu Tokio Hotel w roli głównej). Tak, lubię Paris Hilton mimo że teraz pewnie zdobyłem sobie grono przeciwników ...

O blogu

Blog administratora serwisu www.i-slownik.pl i wieloletniego informatyka, pracownika jednej z krakowskich firm internetowych będący zapiskami jego przygód z komputerami, przemyśleń, ciekawych uwag i co mu tam jeszcze pod klawisze wpadnie. Zapraszam do czytania :) Autor